Wszystko co dobre szybko się kończy ... nie od dzisiaj znamy to powiedzenie.
I tak było również w przypadku ostatniej dwudniowej wycieczki klasy 4a i 4b. To już kolejny wyjazd z nocowaniem w zaprzyjaźnionej Szkole Podstawowej w Szumsku, gdzie za każdym razem możemy liczyć na wspaniałe ognisko z pieczeniem kiełbasek i ziemniaków w roli głównej.
Ale od początku ... wyjechaliśmy wcześnie rano w piątek, 29 maja. Tym razem postanowiliśmy odwiedzić Kazimierz Dolny, o któym tak wiele dobrego można usłyszeć i przeczytać. I rzeczywiście, jest to bardzo urokliwe, klimatyczne miasteczko, pełne tajemnic, które starała się nam wyjaśnić pani przewodnik opowiadając ciekawe historie i legendy. Był też czas na kupowanie pamiątek, no i oczywiście lody - bez nich nie udałoby się nam podróżować dalej.
Wieczorem czekało na nas ognisko, dzieci ochoczo zabrały się do pieczenia kiełbasek, ziemniaków i pianek, które bardzo szybko znikały w wygłodniałych brzuchach naszych podopiecznych dodając energii do rozgrywek piłkarskich i biegania po olbrzymim placu szkolnym. Mimo późnej godziny z trudem udało się przekonać dzieci, że jednak warto udać się na spoczynek i zebrać siły, ponieważ kolejny dzień też zapowiadał kilka kilometrów spacerowania.
Po zjedzonym śniadaniu wyruszyliśmy na pustynię Błędowską, jedyną taką w Polsce. I tu również czekała pani przewodnik z mnóstwem ciekawych informacji o tym miejscu.
Pełni wrażeń i wiedzy wsiedliśmy do autokaru by późnym wieczorem dotrzeć do Warszawy i czekających rodziców.